List od autora do Krwi i Atramentu: co wziąłem z prawdziwej historii Krokowej, a gdzie świadomie nagiąłem fakty dla dobra fabuły.
List od autora: co w Krwi i Atramencie jest prawdą
czytaj dalej
List od autora do Krwi i Atramentu: co wziąłem z prawdziwej historii Krokowej, a gdzie świadomie nagiąłem fakty dla dobra fabuły.
Lettre de cachet, Bastylia i Cour des Miracles. Prawdziwe paryskie tło zdrady, na którym osadziłem „Krew i Atrament”.
Kilka słów o tym, jak prawdziwe stanowisko archeologiczne stało się bramą do fikcyjnej Atlantydy.
Witajcie w nowym cyklu na moim blogu! W #HistoryczneDetale będę Wam pokazywał prawdziwe, często mało znane fakty, miejsca i historyczne zagadki, które stają się zalążkiem fabuły moich powieści. Wszystko zaczyna się od pytania: "Co by było, gdyby...?" Pisząc "Gniew...