Witajcie w moim cyklu #CoMnieKształtuje! Dzielę się tu z Wami książkami, filmami i historiami, które zrobiły ze mnie człowieka (i pisarza), którym jestem dzisiaj. A jeśli mam być szczery, to jest jeden autor, bez którego prawdopodobnie nigdy nie napisałbym ani słowa o Marku „Kajmanie” Falkowskim czy Ethanie Blackwoodzie.
Tym człowiekiem jest absolutny gigant i mój wielki mistrz – Clive Cussler.
Wielu z Was, którzy czytają moje książki, wyczuwa w nich pewne „Cusslerowskie DNA”. I macie absolutną rację. To właśnie on pokazał mi, jak genialnie można połączyć głęboko skrywaną historyczną zagadkę z dynamicznym, nowoczesnym thrillerem pełnym akcji i zaawansowanej technologii.
Pamiętam, jak niedawno odświeżałem sobie „Wir Pacyfiku”. Chociaż technicznie nie była to pierwsza napisana przez niego książka, to jest uznawana za pierwszą chronologiczną przygodę Dirka Pitta. I tam jest wszystko! Tajemnicza kapsuła na dnie oceanu, zaginiony supernowoczesny okręt podwodny „Starbuck”, cmentarzysko statków i oczywiście sam Pitt – twardy, inteligentny, z ironicznym poczuciem humoru, ratujący świat w ostatniej chwili.
To Cussler udowodnił, że archeologia podwodna, tajemnice wraków, zaginione technologie i mity (jak Atlantyda!) to idealne tło dla zapierającej dech w piersiach przygody.
Wpływ jego twórczości na moje książki jest niezaprzeczalny:
- „Tajemnica Jagiellońska” i seria TRYTON: Postać Marka „Kajmana” Falkowskiego to mój bezpośredni hołd dla Dirka Pitta. Były komandos Formozy, pasjonat archeologii podwodnej. A jego kuter badawczy „Tryton”? To nic innego jak mój odpowiednik statków organizacji NUMA – naszpikowana technologią, mobilna baza operacyjna
, która pozwala bohaterom dotrzeć tam, gdzie nikt inny nie może - „Gniew Atlantydy” i seria ECHO: Tutaj poszedłem o krok dalej. Tajna, globalna organizacja ECHO (Organizacja Ochrony Historycznego i Kulturowego Dziedzictwa) i jej agent Ethan Blackwood
to rozwinięcie idei Cusslera. To grupa specjalistów, która musi interweniować, gdy na jaw wychodzą starożytne tajemnice zdolne zagrozić całemu światu – w tym przypadku dosłownie technologia Atlantydy
Jeśli więc, tak jak ja, wychowaliście się na przygodach Dirka Pitta i kochacie ten niepowtarzalny klimat morskiej tajemnicy, to w moich powieściach poczujecie się jak w domu. To ten sam duch przygody, przefiltrowany przez nasze polskie realia, historię Bałtyku i mroczne sekrety II Wojny Światowej.
„Tajemnicę Jagiellońską” będziecie mogli przeczytać. już w przyszłym roku a „Gniew Atlantydy” – znajdziecie już teraz w Empiku i na mojej stronie Andryszek.pl!
No i niespodzianka mała musi być.
Przygotowałem dla was trzy opowiadania po jednym do każdego z moich światów, i wszystkie są dostępne za darmo. Znajdziecie je tutaj (https://andryszek.pl/books/ ) w sekcji opowiadania
A kto jest Waszym literackim mistrzem przygody? Kto ukształtował Wasz gust? Dajcie znać w komentarzach!

0 komentarzy