Cichego
Cień
Cichego
Było nas trzech.
2023, Hel. Pożar w Muzeum Obrony Wybrzeża odsłania nazistowskie skrzynie zamurowane w bunkrze baterii Schleswig-Holstein od 1945 roku. To, co znajduje w nich strażak i pasjonat historii Kamil Nowicki, uruchamia wyścig z czasem — między ABW, rosyjskim wywiadem i tajemniczą Fundacją Orion.
Sekret ukryty w ramie obrazu.
Luty 1945. Na Helu, w bunkrze baterii Schleswig-Holstein, SS-Sturmbannführer Hans Keller ukrywa zrabowane dzieła sztuki i plany cudownej broni. Pod jego bokiem działa polski agent głębokiego przykrycia, Aleksander „Cichy” Wysocki — i to on, w tajemnicy, chowa w ramie obrazu Lucasa Cranacha Starszego mikrofilm z dowodami powojennej kolaboracji zachodnich elit finansowych z III Rzeszą.
Osiemdziesiąt lat później pożar w Muzeum Obrony Wybrzeża na Helu odsłania zamurowane skrzynie. Pucki strażak i pasjonat historii, Kamil Nowicki, odnajduje w ocalałym obrazie pojemnik z mikrofilmem — i nieświadomie budzi coś, co Cichy chciał utrzymać w tajemnicy na zawsze.Dwie epoki, jedna tajemnica
Kamil Nowicki
Pucki strażak i pasjonat historii, który przypadkiem odnajduje mikrofilm ukryty osiemdziesiąt lat wcześniej. Nie wie jeszcze, że rozwiązuje sprawę, w którą wplątany był jego własny dziadek.dr Marta Rogozińska
Badaczka przydzielona do zbadania znaleziska z helskiego bunkra. Odkrywa, że sprawa dotyka także historii jej własnej rodziny.Aleksander „Cichy” Wysocki
Polski wywiadowca wtopiony w niemieckie struktury na Helu. To, co ukrył w ramie obrazu Cranacha w 1945 roku, wciąż potrafi wstrząsnąć teraźniejszością.Irina Lebiediewa
Zabójcza agentka rosyjskiego wywiadu, wysłana, by odzyskać mikrofilm dla generała Morozowa — za wszelką cenę.Hel, luty 1945
Noc nad Helem cuchnęła porażką. Smród gangreny z prowizorycznych szpitali mieszał się z metaliczną wonią kordytu, a ostry zapach morskiej soli nie był w stanie zmyć z powietrza wszechobecnego odoru strachu. Lodowaty wicher, który hulał po Półwyspie Helskim, niósł dalekie, głuche dudnienie sowieckiej artylerii.
SS-Sturmbannführer Hans Keller stał na tle otwartej, ziejącej mrokiem paszczy bunkra numer trzy. Jego spojrzenie spoczęło na milczącej postaci stojącej kilka kroków dalej, w cieniu betonowej ściany.
— Pański stoicyzm jest godzien podziwu, poruczniku.
Właściwa akcja powieści rozgrywa się osiemdziesiąt lat później — ten rozdział to jedyna retrospekcja, klucz do wszystkiego, co Kamil Nowicki odkryje w teraźniejszości.
Bądź pierwszy
przy premierze
Zapisz się, a dostaniesz wiadomość o premierze oraz fragmenty przed publikacją. Bez spamu.